W końcu wybrałam się na małe zakupy do Rossmanna, bo jak to często bywa dużo rzeczy pokończyło mi się w tym samym czasie.
Miałam ostatnio problem z depilacją nóg, bo po użyciu maszynki pojawiały się na mojej skórze małe krostki, które skutecznie mnie irytują. Postanowiłam wypróbować krem do depilacji. Do wyboru mnóstwo, ale tym razem postawiłam na Vanity Laser Expert marki BIELENDA. Cena do przyjęcia ok. 12 zł. Napiszę jutro recenzję, jak krem się spisał.
Obok kremu do depilacji w moim koszyczku znalazł się też drobnoziarnisty peeling Lirene zawierający olej bawełniany. Szukam czegoś, co skutecznie nawilży moją suchą skórę i zapewni jej zdrowy koloryt, bo mam wrażenie, jakby była szara :( Cena też dobra ok 11 zł
A na sam koniec mam regenerującą i pielęgnacyjną maskę do stóp do stosowania na noc LAURA CONTI. Maseczka zawiera lawendę, olejek z ogórecznika. Cena 2,50 zł.
A Wy macie swój ulubiony peeling ?


